Jan Matusiak

Radca prawny

Aktualności

/

Obsługa przedsiębiorców

25 lipca 2026

4 min czytania

e-Doręczenia w jednoosobowej firmie od 1 października 2026 r. Co realnie się zmienia?

Od 1 października 2026 r. JDG wpisane do CEIDG przed 2025 r. muszą mieć adres do e-Doręczeń. Wyjaśniam co to oznacza w praktyce i gdzie leży realne ryzyko.

Jeżeli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą wpisaną do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r., to od 1 października 2026 r. masz obowiązek posiadania adresu do doręczeń elektronicznych. Wokół tego terminu narosło wiele nieścisłości co do skutków wejścia w życie uchwalonych przepisów. Warto zwrócić uwagę co wynika wprost z przepisów i czy podmiotom, które podlegają komentowanemu obowiązkowi, mogą grozić określone sankcje w razie braku rejestracji adresu do doręczeń elektronicznych. Ponadto należy zastanowić się gdzie w związku z ustawą leżą realne ryzyka dla przedsiębiorców posiadających adres do doręczeń elektronicznych.

Kogo dotyczy termin 1 października 2026 roku?

Obowiązek posiadania adresu do doręczeń elektronicznych wpisanego do bazy adresów elektronicznych nakłada na podmioty niepubliczne art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych. Ustawodawca rozłożył go w czasie: przedstawiciele zawodów zaufania publicznego zostali objęci obowiązkiem od 1 stycznia 2025 r., spółki wpisane do KRS przed 1 stycznia 2025 r. od 1 kwietnia 2025 r., a przedsiębiorcy z CEIDG zarejestrowani do 31 grudnia 2024 r. mają czas do 1 października 2026 r. Kto rejestruje działalność po 1 stycznia 2025 r., podaje dane do utworzenia adresu już we wniosku o wpis.

Tu kryje się pierwsza pułapka. Termin październikowy dotyczy wyłącznie tych, którzy przez cały ten czas nie ruszali swojego wpisu. Jeżeli po 30 czerwca 2025 r. składałeś jakikolwiek wniosek o zmianę wpisu w CEIDG, choćby zmieniałeś kod PKD, adres czy dane kontaktowe, obowiązek podania danych do utworzenia adresu powstał już wtedy. Sporo jednoosobowych firm jest więc w systemie od miesięcy.

Czy bez adresu przestaniesz dostawać korespondencję?

Co do zasady nie, i taki wniosek wyłania się z analizy przepisów ustawy o doręczeniach elektronicznych. Zasadę wyraża art. 4 ust. 1 ustawy: podmiot publiczny doręcza korespondencję wymagającą potwierdzenia nadania lub odbioru na adres do doręczeń elektronicznych wpisany do bazy adresów elektronicznych. Ustawodawca przewidział jednak, co zrobić, gdy takiego adresu po prostu nie ma.

Natomiast odpowiedź daje art. 5 ustawy, zgodnie z którym w razie braku możliwości doręczenia korespondencji na adres do doręczeń elektronicznych podmiot publiczny doręcza ją z wykorzystaniem publicznej usługi hybrydowej. Sama usługa jest zdefiniowana w art. 2 pkt 7 ustawy jako usługa pocztowa świadczona przez operatora wyznaczonego, obecnie Pocztę Polską, gdy nadawcą jest podmiot publiczny. W praktyce urząd wysyła dokument elektronicznie, a operator drukuje go, pakuje i doręcza pod Twój adres jako tradycyjną przesyłkę listową.

Mechanizm zaprojektowano właśnie po to, by nie wykluczyć z obiegu tych, którzy z adresu elektronicznego nie korzystają. Ma on jednak swoje granice, wyznaczone przez art. 6 ustawy, który wyłącza usługę hybrydową między innymi wtedy, gdy adresat żąda doręczenia oryginału dokumentu sporządzonego pierwotnie w postaci papierowej, gdy przekształcenie dokumentu nie jest możliwe albo gdy przemawia za tym ważny interes publiczny. Art. 6 wskazuje wyjątki od przepisów art. 4 i 5 ustawy.

Czy grozi Ci kara za brak adresu?

Ustawa o doręczeniach elektronicznych nie przewiduje sankcji karnych czy administracyjnych za niedopełnienie obowiązku z art. 9 ust. 1 ustawy. Nie przewiduje ich zresztą także wobec podmiotów publicznych, na których ten sam obowiązek ciąży. Nie ma również postępowania przymuszającego: sądy rejestrowe nie mają tu kompetencji, jakimi dysponują na przykład przy sprawozdaniach finansowych. Skutek jest taki, że obowiązek istnieje, ale nie towarzyszy mu żaden mechanizm jego realnej egzekucji.

Nie oznacza to jednak, że obowiązku nie ma. Zaniechanie spełnienia tego obowiązku może powodować wolniejszy obieg spraw i komunikację z urzędami prowadzoną kanałem, który dla administracji jest już w tym przypadku wyjątkiem, a nie regułą. Od 1 stycznia 2026 r. skończył się bowiem okres przejściowy i e-Doręczenia stały się dla podmiotów publicznych podstawowym kanałem korespondencji.

Gdzie zatem leży realne ryzyko?

Paradoks polega na tym, że ryzyko pojawia się dopiero wtedy, gdy adres już posiadasz. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy wpis adresu do bazy adresów elektronicznych jest równoznaczny z żądaniem doręczania korespondencji przez podmioty publiczne właśnie na ten adres. Od tego momentu co do zasady cała korespondencja trafia do przedsiębiorcy za pomocą skrzynki elektronicznej.

Za tym idzie fikcja doręczenia. Artykuł 41 ust. 1 pkt 3 ustawy przewiduje, że dowód otrzymania wystawia się po upływie 14 dni od dnia wpłynięcia korespondencji na adres podmiotu niepublicznego, jeżeli adresat wcześniej jej nie odebrał. Artykuł 42 ust. 2 dopowiada skutek: korespondencję uznaje się wtedy za doręczoną w dniu następującym po upływie tych 14 dni (fikcja doręczenia). Pismo, którego nigdy nie otworzyłeś, jest więc doręczone, a ewentualne terminy na działanie biegną.

Uwagi praktyczne

Artykuł 41 ust. 3 ustawy definiuje wpłynięcie dokumentu jako zaistnienie warunków technicznych umożliwiających adresatowi jego odebranie. Bieg czternastu dni uruchamia więc zdarzenie techniczne, którego adresat, przy braku zachowania odpowiedniej staranności, może nie zauważyć bądź przeoczyć. Zatem istotne jest regularne weryfikowanie komunikatów dotyczących korespondencji otrzymywanej na skrzynkę elektroniczną.

Konsekwencje są całkiem realne. Jeżeli otworzysz korespondencję w skrzynce elektronicznej, przykładowo, dopiero dwudziestego dnia od jej wpłynięcia, to pismo jest faktycznie już traktowane jako skutecznie doręczone od pięciu dni. To szczególnie istotne przy komunikacji z organami publicznymi, w szczególności kiedy dochodzi do doręczenia decyzji w sprawie. Należy pamiętać o ograniczonym czasie na wniesienie np. środków odwoławczych (standardowo 14 dni od doręczenia). Przeoczenia mogą być bardzo kosztowne w niektórych sytuacjach.

Rekomendowane działania

  • Sprawdź, czy posiadasz już adres elektroniczny do doręczeń.
  • Załóż adres wcześniej, a nie w ostatnim tygodniu września. Wniosek składasz przez Biznes.gov.pl.
  • Ustal, kto realnie będzie zajmować się skrzynką. Możesz zarządzać nią samodzielnie albo wyznaczyć administratora. Ważne, aby sprawdzać regularnie czy nie pojawiła się jakaś nowa korespondencja.
  • Pamiętaj, że adres firmowy (działalność gospodarcza) to nie to samo co adres prywatny.

Więcej o obsłudze prawnej jednoosobowej działalności gospodarczej: Dla przedsiębiorców lub skontaktuj się bezpośrednio.

Pytania? Zapraszam do kontaktu.

Jan Matusiak

Jan Matusiak

Radca prawny

Autor

Jan Matusiak

Radca prawny

Radca prawny, członek OIRP w Krakowie.

Masz pytanie dotyczące tego tematu?

Zapraszam do kontaktu - omówimy Twoją sprawę.

Skontaktuj się