22 czerwca 2026
4 min czytania
Fundacja rodzinna po wecie prezydenta. Czy możemy spodziewać się zmian po 3 latach działania fundacji rodzinnych?
Weto prezydenta zatrzymało zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnych, ale czerwcowy przegląd rządu ponownie otworzył temat. Sprawdź, jak się przygotować.
Jeśli prowadzisz albo planujesz założyć fundację rodzinną, to w ostatnich miesiącach mogłeś zakładać, że nie dojdzie póki co do zmian w tym zakresie. Pod koniec listopada 2025 r. prezydent zawetował nowelizację, która miała zaostrzyć opodatkowanie fundacji od stycznia 2026 r. Zasady rzeczywiście się nie zmieniły. Sytuację może jednak zmienić opublikowany 12 czerwca 2026 r. ustawowy przegląd funkcjonowania fundacji rodzinnej, który ponownie otworzył dyskusję o zmianach — a konsultacje publiczne kończą się już 25 czerwca 2026 r. Prezydenckie weto wcale nie zatrzymało na długo inicjatyw związanych ze zmianą przepisów.
Jak dziś opodatkowana jest fundacja rodzinna?
Żeby zobaczyć, o jaką stawkę toczy się gra, trzeba przypomnieć obecny model. Fundacja rodzinna jest co do zasady podmiotowo zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) w zakresie dochodów z dozwolonej działalności. Podatek w wysokości 15% pojawia się dopiero w momencie wypłaty świadczenia na rzecz beneficjenta. Jeżeli beneficjentem jest fundator albo osoba z najbliższej rodziny, świadczenie jest dodatkowo zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Ten mechanizm sprawia, że fundacja pozostaje atrakcyjnym narzędziem gromadzenia i reinwestowania majątku, a podatek realnie odracza się do chwili wypłaty środków z fundacji.
Co zawetował prezydent i dlaczego?
Nowelizacja uchwalona przez Sejm 17 października 2025 r. uderzała w kilka kwestii naraz. Najważniejszym był trzyletni okres karencji, tzw. „lock-up": sprzedaż składnika majątku wniesionego do fundacji przed upływem 36 miesięcy od końca roku wniesienia miała pozbawiać zwolnienia i skutkować 15% CIT. Drugim punktem było wyłączenie najmu krótkoterminowego oraz usług zbliżonych do hotelowych z zakresu działalności dozwolonej. Trzecim — objęcie fundacji rodzinnych przepisami o zagranicznych jednostkach kontrolowanych oraz o podatku od niezrealizowanych zysków. Czwartym — rozszerzenie katalogu ukrytych zysków, od prywatnego korzystania z majątku fundacji po umorzone pożyczki dla beneficjentów.
Prezydent uzasadnił weto naruszeniem zasady zaufania do państwa. Argument był prosty: fundacjom obiecano stabilność reguł, a zmiana przychodziła niespełna dwa lata po tym, jak rodziny przekazały do nich majątek. Formalnie weto nie zamyka tematu na zawsze — Sejm może je odrzucić większością trzech piątych głosów — jednak przy obecnym układzie sił to scenariusz mało realny. Na ten moment obowiązują więc dotychczasowe zasady.
Wnioski z przeglądu funkcjonowania fundacji rodzinnych
Ustawa o fundacji rodzinnej zobowiązuje rząd do przeglądu jej funkcjonowania po trzech latach. Ministerstwo Rozwoju i Technologii wspólnie z Ministerstwem Finansów opublikowało taki przegląd 12 czerwca 2026 r. i skierowało go do konsultacji trwających do 25 czerwca br. To nie jest jeszcze projekt ustawy, lecz dokument kierunkowy — ale jego wymowa jest jednoznaczna.
Rząd położył na stole liczby. W 2025 r. dzięki fundacjom z opodatkowania wyłączono 15,3 mld zł dochodów, a do budżetu nie trafiło w konsekwencji 2,9 mld zł. Przy takiej skali ubytku trudno zakładać, że temat sam zniknie. W przeglądzie wracają znane postulaty z zawetowanej ustawy — od karencji przy sprzedaży po opodatkowanie najmu krótkoterminowego. Pojawia się jednak również koncepcja, której wcześniej nie było: rozważenie odwrócenia modelu opodatkowania — zamiast podatku po stronie fundacji, podatnikiem stałby się beneficjent, obciążony PIT od otrzymanego świadczenia. Dla osoby, która zaprojektowała strukturę pod obecny, korzystny model, byłaby to zmiana reguł w trakcie gry.
Brak nowych przepisów to jeszcze nie brak ryzyka
Najczęstszy błąd po wecie polega na założeniu, że skoro przepisy się nie zmieniły, to nie ma czym się przejmować. To wniosek mylny z dwóch powodów. Po pierwsze, fiskus już dziś dysponuje narzędziami działającymi niezależnie od nowelizacji: klauzulą ogólną przeciwko unikaniu opodatkowania, możliwością reklasyfikacji zdarzeń gospodarczych oraz odmową wydania opinii zabezpieczającej. Po drugie, zarówno zawetowany projekt, jak i czerwcowy przegląd stanowią publiczną mapę obszarów, które organy traktują jako nadużycia. Szybka sprzedaż wniesionych aktywów, najem krótkoterminowy i prywatne korzystanie z majątku fundacji są na tej mapie zaznaczone wyraźnie.
Jest też druga strona tej historii. W sprawach dotyczących najmu krótkoterminowego sądy administracyjne na ten moment stają po stronie fundacji i nie widzą podstaw, by różnicować skutki podatkowe klasycznego najmu i najmu „na doby". To realny argument w sporze z fiskusem. Jednakże opieranie na nim długofalowej strategii może być decyzją ryzykowną, skoro ustawodawca wprost zmierza do zamknięcia tej furtki.
Jak się przygotować na możliwe zmiany?
Dopóki przepisy się nie zmienią, odpowiednio przemyślana fundacja rodzinna pozostaje jednym z najlepszych narzędzi sukcesji w polskim porządku prawnym. Rozsądnie jest jednak prowadzić ją tak — bądź planować jej założenie — jakby zapowiadane zmiany miały wejść w życie. W praktyce sprowadza się to do kilku decyzji:
- Dokumentuj moment i źródło wniesienia każdego składnika majątku. Jeśli karencja wróci, rozstrzygająca będzie data, od której liczy się jej bieg.
- Zachowaj ostrożność przy najmie krótkoterminowym i działalności zbliżonej do hotelowej. Dziś korzysta ze zwolnienia, ale to pierwszy cel kolejnej nowelizacji.
- Prywatne korzystanie z majątku fundacji (samochód, nieruchomość, jacht) traktuj jako obszar podwyższonego ryzyka. To klasyczny przykład ukrytego zysku, na który organy patrzą najuważniej.
- Nie buduj struktury pod szybką, „bezpodatkową" sprzedaż wniesionych aktywów. Taki model jest dziś najbardziej narażony — zarówno prawnie, jak i wizerunkowo.
- Śledź ścieżkę legislacyjną. Konsultacje przeglądu kończą się już 25 czerwca 2026 r.
Decyzje majątkowe podejmowane dziś mają horyzont liczony w latach, a kierunek, w którym zmierza ustawodawca, jest już dobrze widoczny. Kto uwzględni go w planowaniu teraz, ten oszczędzi sobie kosztownej korekty wtedy, gdy zmiany wrócą już w formie uchwalonej ustawy.
Masz pytania dotyczące fundacji rodzinnej lub planowania sukcesji? Sprawdź zakres praktyki kancelarii lub skontaktuj się bezpośrednio.
Pytania? Zapraszam do kontaktu.

Jan Matusiak
Radca prawny
Autor
Jan Matusiak
Radca prawny
Radca prawny, członek OIRP w Krakowie.