Jan Matusiak

Radca prawny

Aktualności

/

Obsługa przedsiębiorców

11 października 2026

4 min czytania

Trzy miesiące reformy PIP. Co mówią pierwsze dane o kontrolach umów B2B/cywilnoprawnych?

Trzy miesiące reformy PIP. Co mówią pierwsze dane o kontrolach umów B2B/cywilnoprawnych?

Sprawdź co pokazują pierwsze dane o kontrolach umów B2B/zlecenia po trzech miesiącach od wejścia w życie reformy PIP.

8 lipca 2026 r. weszły w życie przepisy, które pozwoliły organom Państwowej Inspekcji Pracy ustalić istnienie stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. Minęły trzy miesiące i pojawiły się pierwsze oficjalne liczby, podane przez Głównego Inspektora Pracy. Obraz, który z nich wynika, jest inny od tego, czego spodziewano się jeszcze do niedawna.

Ile jest skarg i poleceń?

Według danych Głównego Inspektora Pracy, od 8 lipca do 18 września 2026 r. do szesnastu okręgowych inspektoratów pracy wpłynęło 1164 skargi dotyczące niewłaściwie stosowanych umów cywilnoprawnych. Inspektorzy wydali w tym czasie 355 poleceń przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, z czego 287 zostało wykonanych. W pozostałych sprawach termin na wykonanie polecenia jeszcze nie upłynął.

Dla porównania: w danych z połowy sierpnia było to 690 skarg, ponad sto rozpoczętych kontroli i 121 pisemnych poleceń. Inspektorzy odnotowali wtedy także 201 przypadków, w których pracodawca sam zmienił umowę cywilnoprawną na umowę o pracę, jeszcze przed zastosowaniem środków prawnych. Tempo przyrostu skarg widać też w ujęciu rocznym: od początku 2026 r. było ich 1794, wobec 619 w tym samym okresie rok wcześniej.

Ile wydano decyzji administracyjnych?

Z przekazanych informacji wynika, że nie było potrzeby wydania ani jednej decyzji administracyjnej. Wszystkie polecenia, których termin wykonania już upłynął, zostały wykonane i nie wszczęto żadnego postępowania decyzyjnego. Narzędzie, które przez pół roku opisywano jako przełom w kontroli zatrudnienia, w pierwszym kwartale obowiązywania nie zostało użyte.

Wyjaśnienie wynika z kolejności czynności. Inspektor najpierw wydaje polecenie potwierdzenia zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Dopiero gdy pracodawca go nie wykona, inspektor może wystąpić do okręgowego inspektora pracy o wydanie decyzji. Przy 287 wykonanych poleceniach na 355 wydanych droga decyzyjna po prostu nie była potrzebna.

Praktyczny wniosek jest taki, że realnym momentem rozstrzygającym jest polecenie, a nie decyzja. To wtedy przedsiębiorca wybiera, czy potwierdzić stosunek pracy, czy przygotować się na dalsze postępowanie. Dotychczas pierwszą drogę wybrali niemal wszyscy.

Co z wnioskami o interpretację do Głównego Inspektora Pracy?

Równolegle działa drugi mechanizm wprowadzony tą samą nowelizacją: wniosek o interpretację indywidualną co do charakteru konkretnej współpracy.

Przy składaniu wniosku warto pamiętać o dwóch rzeczach:

  • Wnioski dotyczą najczęściej współpracy planowanej, a nie trwającej. Przedsiębiorcy pytają o model, który zamierzają wdrożyć, zanim podpiszą umowy.
  • Interpretacji nie wyda się, gdy w sprawie toczy się już postępowanie PIP albo ZUS. Wniosek złożony po rozpoczęciu kontroli nie zatrzyma jej i nie zastąpi obrony w postępowaniu. To narzędzie prewencyjne, nie ratunkowe. Opłata wynosi 40 zł, a termin na wydanie interpretacji to 30 dni od kompletnego wniosku.

Co zmieni się od 2027 roku?

Główny Inspektor Pracy zapowiedział, że od 1 stycznia 2027 r. kontrole będą bardziej celowane: oparte na analizie ryzyka oraz wymianie danych z Krajową Administracją Skarbową i ZUS. Zapowiedziano przy tym, że przy wykazaniu nieprawidłowości „nie będzie taryfy ulgowej”. Dotychczasowe trzy miesiące to był więc etap reagowania na skargi, a nie kontroli planowych.

Druga data w kalendarzu to 8 lipca 2027 r. Do tego dnia trwa dwunastomiesięczny okres, w którym dobrowolne zawarcie umowy o pracę z osobą współpracującą dotąd na umowie cywilnoprawnej wyłącza odpowiedzialność za wykroczenie z art. 281 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy, zagrożone grzywną do 60 000 zł. Wyłączenie obejmuje samo wykroczenie, a nie zaległości składkowe i podatkowe ani roszczenia pracownika.

Jeżeli korzystasz ze współpracy B2B lub umów zlecenia na szerszą skalę, najbliższe miesiące są dobrym momentem na przegląd. Nie tyle samych umów, ile tego, jak ta współpraca wygląda w codziennej organizacji pracy, bo właśnie na to patrzą inspektorzy. Zapis o braku podporządkowania nie pomoże, jeżeli praca jest wykonywana w stałych godzinach, w siedzibie kontrahenta, na jego sprzęcie i pod bieżącymi poleceniami i nadzorem przełożonego.

Pytania? Zapraszam do kontaktu.

Jan Matusiak

Jan Matusiak

Radca prawny

Autor

Jan Matusiak

Radca prawny

Radca prawny, członek OIRP w Krakowie.

Masz pytanie dotyczące tego tematu?

Zapraszam do kontaktu - omówimy Twoją sprawę.

Skontaktuj się